Oczy

Jak myć pędzle do makijażu?

Hej kochane, dziś troszkę sprzątania i czyszczenia;)

Opowiem wam, jak myć pędzle do makijażu, aby nie zaczęły działać na naszą niekorzyść, żeby zawsze wykonywały piękny, perfekcyjny makijaż i aby nie zostawiały nam na twarzy przykrych niespodzianek w postaci uczuleń, krostek i podrażnień (to wszystko może bowiem przydarzyć się wam, jeśli nie dbacie o wasze pędzle). Jak czyścić pędzle do makijażu, aby nie stały się wylęgarnią zarazków?

Zanim jednak przejdziemy do poradnika – krok po kroku, warto odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań dotyczących czyszczenia pędzli do makijażu:

Jak często myć pędzle do makijażu?

W tej kwestii jestem niezłomna: najlepiej myć pędzle po każdym użyciu, ewentualnie co 2-3 dni. Im częściej je myjecie, tym mniejszą szansę dajecie bakteriom na rozmnożenie się w głębi włosków. Ponieważ pędzle trzeba myć często, warto wybrać takie, które są naprawdę solidnie wykonane i polecane przez makijażystów. Dobry pędzel do pudru, lub tzw flat top do podkładu niestety trochę kosztuje, ale miejcie również świadomość, że tego typu gadżet zostanie z wami przez długie lata i naprawdę dobrze będzie się sprawował: włoski będą gęste, nie powyginają się i nie powypadają. Istnieje pogląd, że pędzle do makijażu, którymi nakładacie produkty sypkie mogą wytrzymać trochę dłużej bez mycia i możecie je myć nawet raz w tygodniu lub raz na 10 dni, ale to naprawdę optymistyczne stwierdzenie. Lepiej dmuchać na zimne i nie zaniedbywać „najlepszych przyjaciół w makijażu”.

Czym myć pędzle do makijażu?

Istnieje szereg drogeryjnych preparatów do mycia pędzli, ale ja osobiście myję swoje pędzle po prostu delikatnym płynem dla dzieci. Te pędzelki, którymi nakładam sypkie produkty bardzo dobrze się zmywają za pomocą szamponu Johnson’s Baby lub jakimkolwiek innym. Z kolei te pędzle do makijażu, które muszą znosić płynne lub kremowe kosmetyki (pędzel do podkładu, do cienia w kremie, do pomadki) najpierw „emulguję”, czyli nakładam na włosie odrobinę naturalnego olejku lub oliwkę dla dzieci, a następnie myję płynem lub szamponem.

Jeszcze jedna wzmianka. Drogerie i sklepy oferują szereg „wspomagaczy” do mycia pędzli, czyli np. specjalne gąbeczki lub silikonowe rękawice do mycia pędzli. To fajne gadżety ale dla mnie – zupełnie zbędne. Mój sposób mycia pędzli jest szybszy i pomoże wam oczyścić włoski równie skutecznie.

Jak czyścić pędzle do makijażu domowym sposobem?

Mycie pędzli krok po kroku

  1. Jeśli wasze pędzle służą do produktów płynnych i kremowych – najpierw nałóżcie na nie odrobinę olejku (ja stosuję zwykły rycynowy olej). Te pędzle odłóżcie gdzieś tak, aby włoski nie dotykały do żadnej powierzchni i niczego nie potłuściły). Sięgnijcie po pędzle do produktów suchych. W miseczce zmieszajcie odrobinę szamponu dla dzieci z ciepłą, ale nie za gorącą wodą. Namoczcie pędzelek po czym wykonujcie na wnętrzu dłoni kółeczka z jego pomocą – włoski będą ocierały się o dłoń, a szampon zacznie się mydlić. Z pędzla zacznie wyciekać kolorowa piana – to znak, ze kosmetyki zmywają się z włosia.
  2. Pędzel płuczcie co chwila pod strumieniem bieżącej wody (koniecznie włosiem do dołu), po czym znów nurzajcie w miseczce i róbcie kółeczka na dłoni, dopóty, dopóki piana nie stanie się czysta. Wówczas opłukajcie pędzel pod wodą po raz ostatni, delikatnie odciśnijcie nadmiar wody i bez wyginania i szarpania włosków odłóżcie pędzel w takie miejsce, w którym nie będzie miał zbyt sucho i gorąco (grzejnik odpada) i gdzie włoski nie będą dotykały do żadnej powierzchni.
  3. Pora na „naoliwione” pędzle po tłustych produktach. Jak myć takie pędzelki? Oczywiście tak samo: nurzajcie je w misce z mydlinami i róbcie kółka na dłoni, dopóki olej wraz z kolorowymi barwnikami nie zejdzie w włosia. Płukanie i suszenie powinno odbywać się w taki sam sposób.
  4. Jak suszyć pędzle do makijażu? W zasadzie w tej kwestii nie wspomożecie ich za bardzo, ponieważ pędzle muszą wyschnąć naturalnie – możecie je delikatnie odcisnąć w ręcznik, ale nie trzyjcie i nie szarpcie włosków, nie włączajcie suszarki, aby je suszyć, nie kładźcie w bardzo ciepłym miejscu – grzejniki niestety nie służą jakości pędzli.
  5. Pędzelki z naturalnego włosia są nieco bardziej „wrażliwe” – łatwiej się wyginają i możecie je dodatkowo wspomóc nakładając na nie kilka minut zwykłą odżywkę do włosów. Odżywkę nałóżcie na czysty, wymyty już pędzel. Po kilku minutach spłuczcie odżywkę pod strumieniem ciepłej wody – taki zabieg pomoże zachować włoski elastyczne i gładkie oraz doskonale je dyscyplinuje, dzięki czemu nie wyginają się i nie odstają na wszystkie strony. Pamiętajcie, że powyginane włosie w pędzlu niestety dyskwalifikuje go całkowicie – makijaż wykonany takim pędzlem jest nieprecyzyjny: niesforne włoski mogą was p[o prostu pobrudzić na twarzy w miejscach, które wcale nie miały być pomalowane cieniem, różem czy bronzerem.

Pędzle syntetyczne są nieco bardziej wytrzymałe – ich włoski nie odginają się tak łatwo, ale jednocześnie nie są tak doskonałe w nakładaniu sypkich produktów. One nie wymagają żadnej odżywki czy balsamu: w dobrym pędzelku z syntetycznego włosia włoski wytrzymują wiele lat bez odginania czyli bez tzw „odchyłów od normy” 😀

Ja swoje pędzle najczęściej myje po prostu wieczorem – przez noc wyschną nawet te grube, do podkładu oraz duży pędzel do pudru. Rano są gotowe do pracy, a dzięki nim – ja również 😉

Reklamy